Wszystkich z wyjątkiem lokalnych gupków, co to im sie z nudów we łbach porypało, których jedynym zajęciem jest łażenie po cudzych blogach i sranie na wycieraczkę. Łatwo ich wychwycić, wiec problemu z olaniem nie będzie ....
p.s. mnie to mryganie też wnerwia, ale to dla gupków lokalnych, drogowskaz taki , co by zobaczyli wreszcie wpis dla nich dedykowany, bo coś mi się wydaje że klopoty ze wzrokiem mają ... ;)
przykładowe lokalne gupki wygladają tak:
.jpg)
Jak już kogoś tu przywialo to niech słucha, ogląda, się męczy i czyta ...
;)
a w tych miejscach
najczęściej ja się męczę ... :
olencja
tulka od długopisów
metka
zblazowana zblaz
ax
divinedianik
galka od lustrzanki
takajagoya
morświnka baltycka
angi
m7
truskawka londynka
mixa wyuzdana
dorissima
Lady Truck
my seckond leg ;)
j4x1.blogspot.com/
a jak kto zły, wkurwiony, albo bez humoru, to sie go uprzejmnię prosi aby pokarmił rybki ...
to odstresowywowuje :)




.jpg)
.jpg)

.jpg)








.jpg)



.





. . . . . . . .
. . . . .
. .
.
.jpg)
nosz w morde, te refleksje mię sie wcale ale to wcale nie podobają ...
[29.12.09/10:10]po pierwsze - przez ten czas co ja go zamiast tego co powinienem spedzałem tak jak nie powinienem to mi na papierze ujemny wynik wychodzi i mi sie to nie podoba, bo nie ma się co podobac ...
po drugie - jak mam stresa to mi sie mózg kurczy, w zwiazku z czym nie mam pomyslów, a z tego wychodzi ze mam stresa jeszcze wiekszego. czyli klasyczne błędne koło ...
po trzecie - jak decyzje podjąlem to się DOPIERO TERAZ zaczęły pojawiać wątpliwości czy dam radę. Ale ni ma chuja we wsi - co się powiedziało to sie powiedzialo - szmaty z gęby nie zwykłem robić, a po drugie jak nie teraz to kiedy ? Tak więc z projektem, tym co ja wiem ale nie powiem, jedziemy dalej :)
po czwarte - narty odwołane, wewnętrzny wkurw ogólny ma się dobrze, sylwestrowy bal też ( a to z tego powodu ma się dobrze, że nas na nim nie bedzie ), czyli po raz pierwszy od stu lat zęby w ściane na całego. ale warto.
po piąte - jakoś mi sie nie chce pisać, ale ....sie kurde za czytanie ksiązki wziąłem, co uwazam za sukces niebywały. Tylko zaczynam najczęściej czytać ok 00:15 - 00:30 i koncze przed drugą, bo wczesniej mi się nie chce, jak kończe czytać to budze pierwszą, co z roboty o dwunastej przyszła i padla jak kawka, co by podtrzymać nasze małżeńskie stosunki interpersonalne, a ona mi na to żebym sie od ...lił, a potem wstaje rano tak chętnie, jak gołota po strzale w ryj ....
po szóste - niby mam do zrobienia tysiąć pińćset rzeczy i do załatwienia miliony spraw, ale w większości nie teraz, tylko za pare dni ... tak więc siedzę, czekam i wiem że za chwilę będę gubil majty w pogoni za tym co do niedawna bylo nieosiągalne. Ale na tym przecież polega zycie, nie ? Stawiać sobie cele, nawet jezeli wydają się na początku niedorzeczne i niemożliwe, i je w końcu realizować ...
A tak wogóle, to niby z ostatniego zdania bije patos, truizm i żenada, ale to prawda jest ....
Nie wiem jak to się wszystko skończy, wiem że ryzykuję prawie wszystkim co mam, ale muszę. Po prostu muszę ;)
tło zapożyczone z http://blog.formidablephotography.com/category/blackandwhite/
Komentarze
jesli o kaske chodzi
taz nie mam co ;(no ajnoł ...
jak wywalałem treści zwiazane z moim bylym JA to się pojebało cuś ....ale spoko, naprawimy ;)
te
a tobie sie linki z boku pogubilysyks
jedna różnica - ja nie odkładam, bo nie mam co odkladać ;)a teraz właśnie jadę na pałę z góry bez kasku i gogli ...
wyglada wiec
ze jest dobrze)miejscami podobnie jak u mnie - tez odkladam na pojutrze ;
te, kaczuszka ;]
człek chce pomoc i jeszcze zjeby zbiera ;]mi się podoba,
będzie git :)a jakby co to zrobię Ci pi-ar filmowy :]
te, Yamochłon ...
nie bądź taka dow-cipna .... ;)p.s. na szczęście mozna liczyć na cieple wpisy, takie jak ten od Marianny ....
Wiesz co?
Nie mam pojęcia, co do za projekt, ale ta niejasność wygląda bardzo ciekawie, więc życzę Ci, żebyś dogonił, zrealizował i wkrótce wybrzydzał na kawior i szampana :)to ja ci zmontuje
paczuszke zywnosciowe i posle, cobys tej sciany nie żarł, co? ;))))