Wszystkich z wyjątkiem lokalnych gupków, co to im sie z nudów we łbach porypało, których jedynym zajęciem jest łażenie po cudzych blogach i sranie na wycieraczkę. Łatwo ich wychwycić, wiec problemu z olaniem nie będzie ....
p.s. mnie to mryganie też wnerwia, ale to dla gupków lokalnych, drogowskaz taki , co by zobaczyli wreszcie wpis dla nich dedykowany, bo coś mi się wydaje że klopoty ze wzrokiem mają ... ;)
przykładowe lokalne gupki wygladają tak:
.jpg)
Jak już kogoś tu przywialo to niech słucha, ogląda, się męczy i czyta ...
;)
a w tych miejscach
najczęściej ja się męczę ... :
olencja
tulka od długopisów
metka
zblazowana zblaz
ax
divinedianik
galka od lustrzanki
takajagoya
morświnka baltycka
angi
m7
truskawka londynka
mixa wyuzdana
dorissima
Lady Truck
my seckond leg ;)
j4x1.blogspot.com/
a jak kto zły, wkurwiony, albo bez humoru, to sie go uprzejmnię prosi aby pokarmił rybki ...
to odstresowywowuje :)




.jpg)
.jpg)

.jpg)








.jpg)



.





. . . . . . . .
. . . . .
. .
.
.jpg)
True love story ...
[14.03.10/22:13].jpg)
Nick Godwin, 23, left, takes a moment of rest while his bride Katie Kirkpatrick, right, gets an intravenous procedure to reduce the amount of fluids her body is retaining at McLaren Regional Medical Center in Flint on January 12, 2005. Nick Godwin who works night shift as a Lapeer County Sheriff’s deputy took Katie to the medical center after a night’s work, three days before their wedding.
.jpg)
Katie Kirkpatrick, 21, puts on some hearings a few minutes before walking down the aisle to marry Nick Godwin, 23, who she had known since 11th grade, at Church of Christ in Hazel Park on Saturday January 15, 2005.
.jpg)
Dave Kirkpatrick gives the thumbs up to his new son in law while admiring the couple with his wife Niki Kirkpatrick, right, after Nick and Katie got married at Church of Christ in Hazel Park on Saturday January 15, 2005.
.jpg)
Katie Kirkpatrick Godwin, right, gets serenaded by her new husband Nick Godwin, and his best men during the wedding party on the dance floor at Boulder Point Golf Club and Banquet Center in Oxford, MI, on Saturday January 15, 2005.

Katie Kirkpatrick, 21, and Nick Godwin, 23, cuddle up for a moment while waiting for the wedding photographer to get ready after getting married at Church of Christ in Hazel Park on Saturday January 15, 2005.

Katie Kirkpatrick Godwin, center, rests for a few moments during her wedding party at Boulder Point Golf Club and Banquet Center in Oxford, MI, on Saturday January 15, 2005. Katie was exhausted. Her face looked as white as her gown.
Five days later, Katie died. She did not let sickness stop her from living, take away the hope or faith that made her believe she had a future. She had a lovely wedding and she had love and she gave love and love doesn’ t die. And that is how Katie beat cancer.
znalezione w serwisie, którego nazwy miałem nie podawać, bo nie licuje ona z treścią powyższego wpisu. ale podam. www.allforyourfun.com
no po prostu boki zrywać ....
a historia piękna ...
Powoli zaczynam dostrzegać plusy
[11.03.10/10:09]pracy recepcjonisty.
Tyle ładnych lasek to ja nie widzialem przez ostanie 20 lat.
I wszystkie chcą ze mną gadać.
I się wszystkie usmiechają. Niektore aparatami na równych, bialych zębach, niektore bez. Znaczy się bez aparatu a nie bez zębow.
I wizytowki zostawiaja (!)
I mówią, że im herbatka malinowa smakuje, albo mietowa z cytryną. Albo czerwona.
I się usmechają jak je rozbieram . I jak je ubieram też. Póki co tylko z płaszczy i kurtek, ale uczę sie dopiero tego zawodu. Mam nadzieję, ze dojdę do perfekcji. a poza tym idzie wiosna i zaczną chyba przychodzić w sukienkach z dekoltami i rozcięciami do pól uda ... Tak mi się przynajmniej wydaje i taką mam nadzieję. Jest to jeden z glównych elementow motywujacych mnie dzien w dzień do jeszcze cięzszej pracy w tym ciekawym zawodzie.
Czasami pytam się pierwszej, jak wychodzi z gabinetu, czy aby nie pomoc przy jakichś prostych pracach typu zmiana kołderki, przykrycie ręczniczkiem, ale nie chce się zgodzić. Ale dopiero co zaczelismy wpolnie pracować i docieramy się. Poczekam. Tylko nie do konca rozumiem jej wyraz twarzy. nie rozumiem tez, dlaczego kolor jej oczu zamienia się z piwnego w czerwony ... i one mnie wtedy, te oczy, tymi laserami czerwonymi .... brrrrr ..... jeszcze mię się rece trzęsą ...
Z minusow mojej nowej pracy moge wymienić jeden podstawowy - wracamy zbyt późno aby się napić wina. Musimy coś z tym zrobić, bo dzisiaj czwartek a my nic. No i nie moge nic walnąc w pracy. Jak by to wyglądalo ( a raczej pachnialo ) jak bym jechał czerwonym w rozmowie na temat mikrodermabrazji albo fal radiowych ? No nieprofesjonalnie przeceiż. Chociaz z drugiej strony to, co mowię o tych zabiegach na trzeźwo równiez nie nadaje się pewnie do niczego. Ale jak brzmi ! A poza tym, jak zaobserwowałem, nie przeszkadza im to co mowię. Tym paniom co słuchją. Czasami odnoszę wrażenie , że jest to dla nich kompletnie nieistotne ... ;)
p.s. sorki, aksia ..... wiem, prawo autorskie itd ..... ale musiałem ...
ha !
[10.03.10/09:56]Teściowa mnie kocha :)

To NIE JEST moja teściowa
Przedwczoraj przesłała AUTOBUSEM relazji Busko - Warszawa torbe z żarciem i włoskim winem !!!!
Czy możecie sobie to wyobrazic ?
Kobita, wiedząc ze jesteśmy zalatani i czasu na gotowanie nie mamy, przygotowała:
naleśniki
farsz do nalesnikow
schabowe
pierogi z kapustą i grzybami
rosół
krupnik
4 flaszki włoskiego wina !
wsadzila to w torbę i po poludniu odbieralem z końcowego przystanku przesylkę, ktorej prawie nie moglem sam wkitrac do samochodu ...
No i co ?
Ktoś mnie przebije ?
;)
takie tam c.d. ;)
[09.03.10/13:09]- mam w dupie szkołę, robote .... sprawa oczywista
- mam w dupie to wszystko ! .... przejaw załamania i frustracji dniem codziennym ...
ale .. mieć w dupie zabawki ?!!

przecie czlowiek uwielbia zabawki całe życie ...
2. ile dajemy facetowi czasu ?
a. sekunde
b. 3 sekundy
c. 5 sekund

3. wisienka na torcie ... ;)

4. długo się zastanawiałem jak zatytułowac poniższe zdjęcie .... moze ... namiętny włamywacz ?

a tak zupełnie na marginesie - zna sie kto na xml-u ? Stronka skończona w 80 procentach i mi sie tylko dwie sprawy krzaczą ... konsultacji potrzebuje
8 marca c.d.
[08.03.10/09:21]niezapomnianych, namiętnych przeżyć ....
.jpg)
jędrnych cycków ....
.jpg)
..... i posladków ......
.jpg)
no i oczywiście odlotoooweeeejjjjj impreezyyy z tymi ,ktorych kochacie !
.jpg)
i co by sie Ci , którzy Was denerwują bujnęli sie far far away ;)
.jpg)
a Ci, co Wam zrobili kiedyś kuku, dostali po prostu wpierdol
.jpg)
chyba że wolicie zrobić to same ;)
.jpg)
a wieczorem wiadomo, troche czułości i miłości ...
.jpg)
No, to chyba by bylo na tyle !
;)
tło zapożyczone z http://blog.formidablephotography.com/category/blackandwhite/